Monday, June 9, 2014

Z WIZYTA U CORKI....

Po prawie roku rozlaki, nareszcie udalo mi sie poleciec w odwiedziny
do corki Karoliny. Mieszka w Oak Harbor, 2 godziny samochodem od Seattle w stanie Waszyngton. Przywiozlam ze soba przemile wspomnienia
i mnostwo zdjec...
Zapraszam na wycieczke po Seattle !


Zaczelismy od podrozy w "samochodzie-lodzi" o nazwie "Ride the Ducks", ktory jezdzi i plynie
wokol najciekawszych miejsc w Seattle



Nasz przewodnik zabawial nas opowiesciami, muzyka,spiewem,
bylo duzo smiechu,zabawy i klaskania....


Akwarium i wesole miasteczko...


Zawsze swieze ryby swiezo pieczone...


Ciekawe sklepy i wystawy...


Stare budynki i ciekawe fasady....



Nawet "latajace dywany" prosto z Persji... :)


Elektryczne autobusy reklamujace moj ulubiony musical 
"Porgy and Bess" z ulubiona piosenka "Summer Time"...


Najstarsza myjnia samochodowa...


...I powoli dojezdzamy do miejsca, w ktorym samochod zamieni sie w lodz
i bedziemy plynac wokol zatoki....



Panorama Seattle z zatoki


Samotny plywak na desce...


Stara,weglowa fabryka gazu, przerobiona na park zabaw...



Dom na wodzie, w ktorym "mieszkal" Tom Hanks
w filmie "Sleepless in Seattle"





I kilka ciekawszych "domow na wodzie", bardzo drogich,
 modnych i slynnych w Seattle...








W drodze powrotnej:
Sciana jednego z domow - szalenie plastyczna...


Meksykanski zespol muzyczny przy "ikonie Seattle"
zwanej "Space Needle"


"Space Needle"
Wieza obserwacyjna i symbol Seattle,zbudowana w 1962 roku.
Na wysokosci 160 m jest obserwacyjna platforma i obracajaca sie restauracja. Sama wieza ma 184 metry wysokosci.


Widok na Seattle z platformy obserwacyjnej...





Jeden z pierwszych publicznych bazarow, zalozony w 1907 roku




I na koniec dziwna uliczka z mnostwem grafiti i.....


"sciana gumy do zucia"- ludzie przylepiaja zzute gumy !?!?
Mam osobiscie mieszane uczucia co do tego miejsca




I kucharz... na jednej z wielu wspanialych restauracji.


Na zakonczenie widok z okna samolotu...Ponad chmurami, gdzie blekit 
nieba jest prawdziwie nieskazitelny...


Watpie czy kiedykolwiek uda mi sie napisac dluzszy post niz ten,
z wieksza iloscia zdjec...  :)

Dzieki Dziewczeta za odzwiedziny i przemile komentarze !
Wiele cieplych i szczesliwych dni zycze Wam tego lata...

X O X O 






24 comments:

  1. piękne zdjęcia, zazdroszcze, pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje i rowniez serdecznosci sle!

      Delete
  2. Jestem na etapie nadrabiania zaległości w czytaniu Twoich wpisów.
    Ale ten mnie bardzo wzruszył. No tak, widoki i spędzanie czasu jak nam pokazałaś Kochana cudowne.Ale ja myślę ,że najcudowniejsze i bezcenne dla Ciebie było zapewne spotkanie się z córką.
    Resztę napiszę w mailu.
    Moc serdeczności i uścisków Ci posyłam.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oh Jutko, jakze milo znow czytac twoje slowa...Masz racje, podroz podroza, ale spotkanie z dzieckiem jest ponad wszystko !
      Bardzo serdecznie Cie pozdrawiam !

      Delete
  3. We wspaniałą podróż zabrałaś nas Alinko! Cudownie tak wirtualnie, ale i bezpośrednio spojrzeć i inny zakątek świata i to właśnie z Twojej perspektywy ;-)) Ogromnie mnie cieszy, że miałaś sposobność spotkania się z Karolinką!! Moc buziaków posyłam z upalnych Pobiedzisk ;-))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzieki Karolinko ! Wspaniala podroz, ale byc z Karolina - to byc szczesliwa...Tesknie za nia bardzo i pobyt u niej "naladowal moje uczuciowe alumulatory"
      Moc usciskow posylam !

      Delete
  4. Odbyłam świetną podróż, dziękuję !!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Przyjem nosc jest zawsze po mijej stronie, kiedy mam wasze odwiedziny i mile slowa !
      Pozdrawiam Jagodko!

      Delete
  5. Witaj,wspaniała wycieczka Alinko :)) I to spotkanie,a to jest bezcenne:))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak Edytko, bezcenne sa godziny spedzone z kochanym dzieckiem...
      Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie!

      Delete
  6. Podróż pełna wrażeń, chętnie zamieszkałabym w takim domu na wodzie chociaż podczas wakacji:)))
    Moc pozdrowień:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. To samo powiedzialam, ze chetnie zamieszkalabym w jednym z tych domow...Niestety, miesieczne wynajecie kosztuje ponad 1.500 dolarow. Troche drogo jak na dom na wodzie :)
      Pozdrawiam Mangosiu !

      Delete
  7. Alinko świetna wycieczka... piękne zdjecia!!!!
    Dziękuję za tą wirtualną podróż!!!!
    ściskam cieplutko

    ReplyDelete
    Replies
    1. A ja dziekuje za odwiedizny Natalko i mily komentarz.
      Serdecznosci !

      Delete
  8. Dla mnie to poznawanie nowych miejsc. A dla Ciebie to cudowne spotkanie z Córką.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, Ewo....cudowne godziny spedzone z moja "czastka serca" , oddalona tyle mil ode mnie...
      Serdecznosci sle !

      Delete
  9. Miałaś chyba szczęście do pogody, bo wieść gminna niesie, że to bardzo "mokre" miasto, z dużą ilością deszczu. A to połączenie samochodu i łodzi- cudna sprawa. Dzięki za tę piękną wycieczkę. Jakoś tak daleko te nasze córki od nas. Moja ostatnio nieco bliżej w 5,15 godzin expresowym pociągiem do niej dojeżdżam.
    Miłego, ;)

    ReplyDelete
  10. Jak dobrze sobie popodróżować ....jak cudnie pobyć z najbliższymi:)
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  11. życzę aby takie chwile spędzane razem powtarzały się częściej! Piękne zdjęcia pozwoliły mi przeżyć choć w części Twoją podróż i za to dziękuję. :-)

    ReplyDelete
  12. Alinko, cóż to musiała być za radość ze spotkania, ile emocji ... każda matka, to pojmie najlepiej ... ale taki już nasz los, dzieci rozjeżdżają się poświecie, a mu tęsknimy ...
    dziękuję za wirtualną podróż, nasyciłam oczy pięknymi widokami:)
    Uściski mocne *** :)

    ReplyDelete
  13. Fantastyczna fotorelacja. Warto było do Ciebie dzisiaj zajrzeć, by odbyć taki ciekawy i relaksujący spacer.spacer.
    Mnóstwo ciekawych miejsc w tym Seattle. Stare przeplata się z nowym. Świetne zdjęcia.
    Ścianę z gumą do tylko chyba Amerykanie mogli stworzyć

    Załączam pozdrowienia z małego "światka" w Małopolsce.

    ReplyDelete
  14. ...ależ kolorowo!
    Serdeczności :)

    ReplyDelete
  15. Ooo! świetne zdjęcia! Zawsze można coś tam delikatnie obrobić, ale i tak są fantastyczne, a ściana gumy do żucia po prostu mnie rozwaliła xD hahah domki na wodzie- cudowne...
    Przy okazji chciałabym Cię zaprosić na mojego bloga: www.diymydesign.blogspot.com, może też dowiesz się i zobaczysz coś nowego, a poza tym organizuję w tym miesiącu małe rozdanie, więc tym bardziej zapraszam do odwiedzenia bloga i wymianę opinii :) pozdrawiam ;*

    ReplyDelete

Dzieki za kazde mile slowo i wizyte u mnie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...